Dźwig

Rozdział 2
Dźwig
Dzwig L4D.jpg
Kampania Morowe powietrze
Gra Left 4 Dead
Autor Valve Corporation
Chronologia rozdziałów
Poprzedni Szklarnia
Następny Plac budowy

Dźwig jest drugim rozdziałem w kampanii Morowe powietrze w grze Left 4 Dead. Rozpoczyna się on w saferoomie w hotelowej kuchni, którą Ocaleni wkrótce opuszczają, kontynuując podróż na lotnisko. Wychodzą na zewnątrz i przy pomocy schodów przeciwpożarowych wracają do środka hotelu, a z niego z powrotem na dachy przyległych budynków. Niestety nie ma żadnej drogi na sąsiedni dach, przez co bohaterowie są zmuszeni uruchomić stojący na nim dźwig, przywołujący atak hordy, a także obniżający kontener, który tworzy przejście na drugi dach. Dalsza droga prowadzi przez dwa budynki biurowe, a także jedną ulice, a rozdział kończy się w saferoomie w magazynie sklepu Self-Storage na drugim końcu tejże ulicy.

[edytuj] Ciekawostki

  • Gdy Ocaleni wracają z powrotem do hotelu, znajdują się na czwartym piętrze. Także pierwszy pokój przy windzie ma numer "40". Jest to zapewne nawiązanie do tytułu gry "Left 4 Dead".
  • Tuż po opuszczeniu schronu, po prawej stronie można dostrzec pomieszczenie z metalowymi drzwiami od chłodni. Są one całkowicie niezniszczalne na ataki zarażonych, nawet Tanka i Witch. Można dzięki temu ułatwić sobie walkę z tymi specjalnymi zarażonymi. Jeśli jest się odpowiednio zręcznym, to można nawet spróbować zwabić Tanka do chłodni i zamknąć go w środku. Zostały one jednak usunięte w trybie Kontry, a także w porcie do Left 4 Dead 2.
  • Możliwe jest uruchomienie alarmu w samochodzie, znajdującym się niedaleko saferoomu z dachu jednego z budynków na początku rozdziału. Pod koniec rozdziału, podczas mijania tego auta dostaniemy informacje o treści "Uważaj! Niektóre auta mają włączone alarmy!", mimo tego alarm nie uruchomi się po raz drugi.
  • Jeśli posiadasz dużo punktów życia, to możliwy jest skok z drugiego budynku po ataku hordy na drzewo, stojące niedaleko samochodu z alarmem. Nie zostaniesz wtedy obezwładniony. Należy się wtedy uleczyć lub użyć tabletek przeciwbólowych i zeskoczyć na przystanek autobusowy, a z niego na ziemię, omijając w ten sposób cały etap biurowców.